Egzamin z niemieckiego w gimnazjum

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 34
poprzednia |
Co sądzicie o egzaminie z niemieckiego w 3 klasie gimnazjum?, dla mnie to chore i niepotrzebne. Na tym poziomie za dużo się nie wie. Nie dość że stres bo cię do szkoły dobre mogą nie przyjąć to jeszcze ten test ;/. A i jeszcze znacie może jakieś tanie ćwiczenia do poćwiczenia przed egzaminem np. kupno na allegro.pl?
a ja tam jestem całkowicie przeciwnego zdania. Uwazam ze egzaminy jezykowe pod koniec gimazjum to genialny pomysl. moze nareszcie niekotrzy zmobilizuja sie do uczenia sie (mam tu tez na mysli nauczycieli z ktorych duza czesc prowadzi zenujace zajecia w szkolach, nie zachecajac do nauki przez co i pozniej nasze kompetencje jezykowe sa takie a nie inne). Dziwie sie tylko ze dopiero teraz to wdrozyli.
Pozdrawiam
ja nie mogę powiedzieć że się nie uczę niemieckiego bo mam 6 ;p, ale na ten egzamin nie wiadomo czego się uczyć. ;/
hmm.. wydaje mi sie ze skoro masz 6 to nie masz sie czego bac ;]
poza tym przed takim egzaminem nie powinno sie uczyc, a jedynie przypomniec sobie najwazniejsze wiadomosci. to czy dobrze zdasz egzamin zalezy w duzej mierze od nauczyciela, musisz sobie sam odpowiedziec na pytanie czy masz 6 za to co naprawde wiesz czy za to ze ladnie kolorujesz i czasem powiesz cos na lekcji (bo za takie rzeczy u mnie w gimnazjum mozna bylo dostac 6) jesli naprawde cos umiesz to nie powinienes bac sie egzaminu ;)
no za kolorowanie na pewno nie mam ;p, ze sprawdzianu dostało się, na jakimś konkursie byłem, i na pewno ma się jakiś czar do nauczycielki :D, ale jak myślę o tym egzaminie to przypomina mi się test na koniec podstawówki a tam to mi w ogóle nie poszło a raczej jestem dobrym uczniem jak średnie na koniec roku mam 5.0 ;p
A można wiedzieć na jakim konkursie z jakim wynikiem?

W.g mnie ten egzamin jest potrzebny, a na razie nie ma się co martwić, że Cię do szkoły nie przyjmą, bo na początku egzamin z języka nie będzie brany pod uwagę. No i zgadzam się, że nie można się na niego uczuć. Ten egzamin sprawdza Twoją ogólna wiedzę no i reagowanie językowe, a nie wyuczone na pamięć rzeczy.

A co do ćwiczeń to polecam repetytorium Bęzy- jest świetne.
przyznam, że się trochę uśmiałem:p no macie rację - ten kto jest dobry z języka, to na pewno go sie nie będzie uczył, bo i po co? Ale ktoś, kto nie jest aż tak dobry, to stwierdzi, że musi sobie wszystko z 10 razy powtórzyć, żeby nałapać punktów i dostać się do wymarzonej szkoły.

To tak, jakbyście powiedzieli maturzyście, że po co ma powtarzać przed maturą np. na język polski. Osobiście jako umysł ścisły, musiałem wszystkie ksiązki powtórzyć przed egzaminem, bo niektóre to nawet nie pamiętałem, o czym były, nie wspominając juz o problematyce tychże książek ;) Tutaj magiczną granicą jest te 30%, żeby zaliczyć ;)
nio ta granica 30% heehh w sumie to tylko nieco ponad 20 pkt:P:P:P
w sumie, to żeby się nie okazało, że to nie tylko 21pkt, tylko AŻ 21pkt:p
bardzo dobry pomysl z tym egzaminem. zaluje ze 'za moich czasow' go nie bylo
no niby mam ten egzamin za rok a czuję się jak bym miał go pisać jutro ;p, najgorzej będzie z lekturami, mam nadzieję że się nie trafi Pan Tadeusz lub Krzyżacy ;/
Ja uważam, że to naprawdę świetny pomysł :) Może wreszcie ludzie zaczną się wreszcie uczyć języków a co za tym idzie w liceum będzie można postawić wyżej poprzeczkę. Ja jestem w liceum na profilu niby językowym a poziom z języków to żenada. Dlaczego w ogóle z polskiego, z matmy i z innych przedmiotów jest jakiś narzucony z góry poziom a z języków nie.
Zgadzam się z poprzednią forumowiczką. Dotychczas nauczyciele języków obcych mieli bardzo fajne posadki ponieważ nikt ich nie rozliczał z poziomu językowego uczniów na koniec gimnazjum. Niektórzy w ogóle nie uczyli się języków. Czas to zmienic. Popieram test.
Nie no katastrofa, ćwiczę w domu i w szkole te zadania tekstowe i nie mogę nic zrozumieć rozumiem co 3-4 słowo w większość słówek nie znam(bądź nie rozumiem ich). Powiedzcie jak to inni robią że nawet seplący dialog potraficie zrozumieć? pomocy!?
Egzamin gimnazjalny jest na śmiesznym poziomie. Skoro miałeś 6 na koniec roku, to powinna być dla ciebie pestka. Teksty prościutkie, słownictwo zakres podstawowy, a do tego nie ma wypracowania. Też jestem w 3 kl. gimazjum, rozwiązywałam już kilka próbnych i uważam, że dla kogoś kto się uczy to banał. (sama go niestety nie pisze bo jestem laureatem)
ale mi sprawia problem tekst słuchany ;/ z nim są największe problemy
Teksty słuchane też są raczej proste, nie ma w nich na ogół haczyków. Musisz dużo ćwiczyć, słuchać niemieckiej telewizji-choćby rtl, może to pomoże...
dla jednego tak a dla drugiego nie ;/ po prostu jest mi ciężko zrozumieć niektóre słowna i przez to zdania nie rozumiem, a w czytanym najgorzej że dają takie słówka których rzadko się używa i większość z nas ich nie zna ;(
A możesz podać przykład takiego "trudnego słowa/wyrażenia/zdania, jakie spotkałeś ćwicząc do egzaminu?
tzn. często się trafi zdanie w którym są słowka których nie znam a jest cięzko się wtedy domyśleć o co chodzi ;/
To proponuję dużo ćwiczyć przykładowych testów. Możesz też rozwiązywać arkusze do certyfikatów Start in Deutsch 2 lub Fit in Deutsch 2, są nmiej więcej na tym samym poziomie. Życzę powodzenia.
Co do tych zwrotów/wyrażeń itp, które nie wiadomo co znaczą to radzę oglądać telewizję po niemiecku, bo tam właśnie używają takich zwrotów z życia codziennego.
no tak tylko że nie mam rtl, mam tylko fds czy jakoś tak a tam w 90% jest sport, a co do ćwiczeń to wszystkie jakie mam ze słuchu to już zrobiłem a próbny egzamin już jest we wtorek
Lola a jest na cyfrze plus jak tak to jaki kanał ;p
Nie wiem czy jest coś na cyfrze, bo jej nie mam ;| Ale mam za to z satelity bezpłatne programy i tam jest masa po niemiecku.
powiem tak egzamin no był nawet łatwy chociaż trafiły się trudne zadania, zostaje tylko czekać na wyniki :)
A cóż Ty się tak chwalisz? :-)
Dla mnie test z języka niemieckiego przynajmniej w moim przypadku ani mnie grzeje, ani mnie ziębi. Ogólne wrażenia, hmmm... Dzisiejszy próbny był trudny. Wiedza potrzebna jest ogólna i zależy tutaj od Waszych nauczycieli jakie podręczniki wybierają. Według mnie rywalizacja nie jest w tym przypadku sprawiedliwa. Żeby napisać 50/50 trzeba uczyć się ze wszystkich podręczników (?!)

Pozdrawiam, gimnazjalistka
Nojgorsze to to z tym listem co trzeba było uzupełnić
Moim zdaniem jeśli już coś miało być trudnego to zadanie o Monachium i Salzburgu. Ale ogólnie wg mnie było bardzo proste- szczególnie w porównaniu z tym, czego wymagają w porównaniu do np części mat-przyr. Chyba wszystko mam dobrze, jak sprawdzałam z kluczem w internecie, ale wolę nie zapeszać i poczekać na wyniki xD
Raczej proste to było, nawet żadnej dłuższej wypoiedzi piemnej.
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 34
poprzednia |

« 

Życie, praca, nauka

 »

Brak wkładu własnego