Proszę o przetłumaczenie tego e-maila na niemiecki.

Temat przeniesiony do archwium.
Brak wkładu własnego

Wpis zamieszczony (lub przeniesiony) do grupy "Brak wkładu własnego" oznacza, że autor wpisu nie zadał sobie trudu samemu spróbować poradzić sobie z zadaniem lub prośba o tłumaczenie została przepuszczona przez Google Translator. Jeśli ktoś z użytkowników forum ma czas i ochotę może odpisać na taki wpis ale jeśli takiej odpowiedzi nie będzie - nie ma co się denerwować - po prostu nikomu nie chce się odrabiać zadań za kogoś ;-)

Dlatego zachęcamy do własnych prób - szansa na odpowiedź jest znacznie większa.

Tak jak w temacie, prosiłabym o jak najszybszą odpowiedź, ponieważ potrzebuję tego jak to się mówi na wczoraj. Z góry dziękuję. :D
Cześć Iza!
Jak się masz? Nie uwierzysz, ale tydzień temu byłam w Londynie. Zanim wyleciałam musiałam załatwić bilety i ubezpieczenie. Moja mama przygotowała smaczne jedzenie na drogę. Razem z tatą wybrałam hotel w którym mieszkaliśmy przez cały tydzień. Zwiedziliśmy cały Londyn, który jest naprawdę pięknym miastem, ale najbardziej w pamięci zapadł mi Big Ben, London Eye, Buckingham Place i Waterloo Bridge oraz M&M World. Do Polski wróciliśmy autobusem, niestety w drodze powrotnej kierowca pomylił drogę przez co nasza podróż trwała jeszcze dłużej, ostatecznie zapytał o drogę na stacji benzynowej. A co Ty robiłaś ciekawego? Jak tam Twój chomik? To byłoby tyle na dzisiaj.
Buziaki Kamila.
Gosiaczku, jak sądzisz:
mam opublikować "wpadkę" tych geniuszów na MP?
Jako nowy temat?
Bo te genialne fachowce Władki i Wity i inne siedzą pod krzakiem i boją się cokolwiek wpisać.
Tak ich wytrenowaliśmy.

Przyznać się, że padli ofiarą puczu?
Oczywiście dyplomatycznie i "nie wszystko" zdradziwszy...
Niech pogłówkują.
Co sądzisz?
Przepraszam, ale o co chodzi?
To raczej zalezy od jakiego czasu dali się na to nabrac. Jeśli to by odemnie zależało, to ja bym powoli lekko później mocniej i mocniej aż by zabolało.. Heh ale jestem okrutna. ;p
A ja sobie lubię oglądać filmy różne.. Mam czas to siedzę i oglądam. Jutro już z pół dnia mnie nie będzie, i powoli się zaczynać będzie to ogłupienie które mi towarzyszy nie wiem ile, ale z pewnie 8 lat. A wcześniej było tak pięknie i beztrosko, człowiek głupi, to tak się robi!
No właśnie tego R.I.P.D. -a, spojrzałam na początek, i już fajny.. Ale tak dalę z 2 godz luzu, na późny wieczorek zostawiam. Nie da rady teraz, bo teraz kolacyjaaa.
Spoko. My już jesteśmy tam pod tylu postaciami, że oni nie są pewni "ani dnia, ani godziny".
Ja się wpiszę, jako całkiem inny.
A, durnoty wpisać idzie zawsze, bo Adminy, to też gnojki. Niedorozwinięte.
Ja to wolę to forum. Jakoś mnie tam nie ciągnie, a tym bardziej do zbytniego uzależniania się od forów.. Bo nie mam aż tyle czasu na to. Ale czasami go mam, dlatego marudzę i będę dalej, ale tutaj. A, jeśli jest tak jak mówisz, to baw się, przecież raz się żyje na tym marnym padole. Ok, mykam jeśśśśććć. :)
ok, jak się jutro znudzę, to walnę elaborat
siet siet siet siet siet!!! siet!! i znowu się jebło, i chujnia. siet! niech to szlak.
Umiesz liczyć, licz na siebie..
Twoje szczęście innych jebi..

Prawda! Szczera prawda..
Cytat: miss_brownstone
Tak jak w temacie, prosiłabym o jak najszybszą odpowiedź, ponieważ potrzebuję tego jak to się mówi na wczoraj. Z góry dziękuję. :D

Wiesz... to forum funkcjonuje na tej zasadzie, że wykonujesz sama swoje tłumaczenie, publikujesz je tutaj na forum i ktoś być może sprawdzi twoje tlumaczenie. Tutaj nie tłumaczy się za kogoś a tym bardziej "na wczoraj".
funkcjonowało, Bolo.
A po co ma się wysilać i pisać cokolwiek, czy się uczyć? Jak równie dobrze i sprawniej może ktoś inny to zrobić, a czy dobrze? Do pracy w Polsce, nie ważne. Chyba, że na jakiego tłumacza, to nie wiem czy tutaj by szukał, czy na zadane.pl pomocy.
a przestało? Dlaczego?
Bo ja tu jestem;)
Tak, jeszcze coś powiem, wiem raczej nie powinnam tak głośno, bądź egoistycznie. Ale powiem. Jest taka jedna sprawa, o to, -co tutaj bardzo szwankuje. W to nie wątpię nawet, że macie na pewno dobrych ludzi/ nie dosłownie, ale znających się na rzeczy. Ale jeśli chodzi o to np. czy tutaj bym wstawiła tekst, fakt nie do końca dobry, do poprawek, normalne, bo nie umiem na tyle języka, aby się dobrze nim posługiwać. I długo tak nie będzie.. -A bardziej mi chodzi o to, że miejsce znalazłabym gdzie indziej umieszczenia tego tekstu, do przeróbki..

Bardziej bym zaufała osobie, która ma do czynienia z językiem od lat dzieciństwa, po prostu, niemca. I, to szwankuje, i to będzie szwankować, idąc tym kierunkiem. Dlaczego? Bo, to forum zmierza w tym samym kierunku, yyy. Jeśli komuś nie zależy na niewiadomo jakiej ocenie np z języka to znajdzie sposób i tak na odwalenie pracy domowej. Bo jeśli nie tu, yyy. A reszta jest wyżej.

A skupiając się już na tym "to forum funkcjonuje na tej zasadzie..", czyli osobie która chce coś wiedzieć, która tu trafi, która ostatecznie coś się pouczy. To nieliczność, ostatki.. Ok, włańczam tego R.I.P.D. -a. Miłego wieczorku. :)
Cytat: gosia465
Bardziej bym zaufała osobie, która ma do czynienia z językiem od lat dzieciństwa, po prostu, niemca.

no to mogłabyś się mocno rozczarować, bo wielu Niemców pisze tak po niemiecku, jak wielu Polaków po polsku na tym forum, tzn. katastrofalnie źle.
Szczerze, to ja rok przesiedziałam na tym yyy, zanim tu trafiłam. Nie wiedziałam, o istnieniu tego miejsca i to jest porażką chyba największą funkcjonowania czegokolwiek. Ludzie funkcjonują tak jak pszczoły, lecą tam gdzie najwięcej jest nektaru, gdzie najwięcej mogą miodu zrobić, myślenie jest późneij. No, i znowujż marudzę.
Na szczęśćie w tym języku nie ma "sz,cz,rz,ż.." i jeśli nie tu postawię przecinek, bo ów się pomylił, czy bardziej rozbuduję zdanie, bo ów nie zrozumiał, czy to dla pani od niem. będzie miało znaczenie? Nie. A dla tłumacza, on raczej by szukał pomocy bezpośredniej.. A dla tego co chce się coś nauczyć, to ostatki.
Bolo się z takimi, jak ty nie zadaje. On musi najpierw poczytać w IMDB, co na ten temat ma prawo sądzić.
A przede wszystkim.. Tu jest cieżko trafić i dojście do zrozumienia, że ją można dostać w dobrym wydaniu, gdzie indziej nie, jest po prostu ciężkie.
Prawie wszystko jest nie tak, oprucz tego: macie dobrych ludzi, którzy winni coś z tym zrobić! -takie moje zdanie. Kurde, trzeba coś zmienić w tym moim życiu, czemu ciągle jest tak pod górę?
bo siedzisz na rowerze
Czuję się jakby ktoś mi kłody pod nogi rzucał, w końcu poddaj się, no poddaj! Czemu ciągle walczysz, a weź upadnij i już nie wstań. No dosłownie..
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Brak wkładu własnego

 »

Życie, praca, nauka