Pomoże mi ktoś przetłumaczyć tę wiadomość na język niemiecki ?

Temat przeniesiony do archwium

Brak wkładu własnego
Wpis zamieszczony (lub przeniesiony) do grupy "Brak wkładu własnego" oznacza, że autor wpisu nie zadał sobie trudu samemu spróbować poradzić sobie z zadaniem lub prośba o tłumaczenie została przepuszczona przez Google Translator. Jeśli ktoś z użytkowników forum ma czas i ochotę może odpisać na taki wpis ale jeśli takiej odpowiedzi nie będzie - nie ma co się denerwować - po prostu nikomu nie chce się odrabiać zadań za kogoś ;-)

Dlatego zachęcamy do własnych prób - szansa na odpowiedź jest znacznie większa.

61-76 z 76
| następna
nie
nie, tak, tak i nie :))
ka$hana
nie prawda.
[ka-sza-na- i- sra-nie-po-scia-nie (czyli, serwetki chaftować i o cielakach i krowach wypisywać =ka$hana)] =kaszana, hihi
a, o co chodzi? bo ja kaszaną nie jestem.. jestem?? nie gadaj.. nie rozumiem.
ka$Hana
;/
ty to robisz specjalnie!
ka$Hana
a no, tak
ka$Hana
ka$Hana, ino ino, sraty taty i hopsa! :DD
jajca sobie ze mnie robisz. przecie to wyjdą cuda, niewidy i plus wianki! a bojek tłumaczy dosłownie.. to jest zbyt zawiłe, jak dla mnie. czytam książkę i rozumiem, o czym czytam. ale nigdy dosłownie, nie czytam, bo bym się zgubiła, znaczy sensu bym nie widziała. bardziej to interpretuję na logikę, niż wgłębiam się w przekazie poszczególnych słów, jakie się przewijają. a ty mi niuniel o kaszanie, a mi jest cieżko.
kocham czytać niemieckie książki. wcześniej się bałam, bo nie wiedziałam jak. a to forum prowadzi mnie do większej wariacji, jakąkolwiek miałam w życiu. :) nie wiem czy by mnie jakiś lekarz w tym momencie zrozumiał, ale jeśli jakaś osoba wie o czym ja piszę, niech mi coś doradzi. j.niemiecki potrzebuję umieć, trochę umieć, żeby się deutscher nie patrzył na mnie z krzywa, że ja inna, gorsza. uważam, że jestem człowiekiem, z krwi i kości jak on, to czemu ma mnie inaczej traktować? nie chcę tego i z moje życia staram się zlikwidować. w tym właśnie miejscu sobie stanęłam i będę nadal stała, bo mi się tłumaczenia bojka mijają z tym co ja widzę i myślę.
tak samo jest z ludźmi, gdzie przebywam. oni tym swoim językiem tak wyrażają się, że jakbym to zaczeła tłumaczyć słownikowo, to nie zrozumiałabym, po pierwszych paru słowach. bo tego po prostu w słownikach nie ma. bardziej to odbieram na logikę, przyjmuję o co może mu chodzić, o czym mówi. nie wgłebiam się w interpretację np. słowa "Hotellje" czy "Gonokokken". co rozumiem, a to nie pochodzi ze słownika..
ok pomarudałam sobie:)
ka$Hana
Aha. Czaję :))
ka$Hana
Temat przeniesiony do archwium
61-76 z 76
| następna

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia