Zauważyliśmy, że masz włączony program do blokowania reklam.
Dzięki wyświetlanym reklamom możemy dostarczać Wam wszystkich materiałów za darmo. Zawsze staramy się, żeby były to materiały najwyższej jakości.
Prosimy, rozważ popieranie i wspomaganie naszej pracy poprzez odblokowanie wyświetlania reklam na naszej stronie. Dziękujemy.

Szlifowanie jęzora

Temat przeniesiony do archwium
Jak to wykorzystać, że mieszka się na granicy. Bo jakoś dotąd jak nie musiałem (jakieś sporadyczne zakupy) to unikałem nawet czasem przypadkowych rozmów z Niemcem. Bo to jest właśnie taki paradoks.No ale jak słyszę ten słowotok to nie mogę. Ale to jest tak, że jak ktoś jest nie obyty wśród ludzi i mało komunikatywny w języku ojczystym to trudno, żeby nawijał po obcemu. Trochę nie kumam Polaków, którzy tam pracują i z nimi się jakoś dogadują a nie potrafią poprawnie odmienić zaimka osobowego-na zasadzie maine Auto und daine Farrad-to jest ich ko-mu-ni-ka-tiv. A ja muszę wytężać swój wrażliwy słuch, żeby wyłapać co autor mana myśli...coś zrozumiem, czegoś nie...w ferworze rozmowy nie ma czasu na dłuższą analizę...wiem, znowu wychodzę na niemotę.
Heniekh do dzieła.
?
edytowany przez klemens001: 08 gru 2015
Powieś sobie na szyi kartonowy szyld z napisem drukowanymy literamy:
ich eine Pole nix ferstehen du geben mir eine Mark!
Cytat: heniekh
...du geben mir eine Mark!
Denn Numismatik ist mein Hobby.

A tak po za tym, to spodziewałem się czegoś oryginalniejszego, co nie znaczy, że miałeś potraktować temat poważnie.Chociaż mógłbyś, ale może inni to zrobią.
edytowany przez klemens001: 08 gru 2015